Przy współpracy z czołgami strzelcy powinni dążyć do tego, by wpaść na nieprzyjaciela tuż za niemi. Każdą sposobność do posunięcia wprzód, wywalczoną przez czołgi muszą bezzwłocznie wykorzystać. Od zdecydowania strzelców w tych chwilach i szybkości wykonania ruchu przez nich zależy powodzenie. Zatrzymanie się lub przesuwanie w tył czołgów nie może odwieść strzelców od wykonania zadania; natarcie muszą prowadzić dalej bez czołgów. Gdy czołg zostanie napadnięty, strzelcy w najbliższym promieniu winni go wesprzeć ogniem. Okopywanie się. Najlepsze jest wykorzystanie istniejących osłon. W terenie bez osłon strzelec okopuje się z własnej inicjatywy, lub na rozkaz dla przetrwania pod silnym ogniem przeciwnika, zwłaszcza w czasie natężonej walki ogniowej. Gdy jeden strzelec okopuje się, drugi musi ogień podtrzymać. Okopywanie się nie może wpłynąć na osłabienie rozpędu natarcia. Żadnej okazji rzucenia się wprzód stracić nie wolno dla najlepszej nawet ochrony. No i rzecz jasna należy ochraniać czołgi przed piechotą nieprzyjaciela.